piątek, 5 lipca 2013

Adam

To co zobaczyłem przerosło moje najśmielsze wyobrażenia. Ciepły wystrój wcale nie nadawał temu pomieszczeniu normalności. Przy grubo ciosanych stołach siedzieli goście równie ''nieziemscy'' co moja wybawicielka. Spiczaste uszy i dziwne uszy. Niektórzy wyglądali jak żywcem wyjęci z horrorów.Przy barze stało kilku gości jak z Hellboya, skąd się tacy biorą? Teraz rozumiem o co jej chodziło. Moje ciuchy faktycznie mogły wydawać się dziwne. Nagle dziewczyna, której imienia nawet nie znam złapała mnie za rękę i pociągnęła w stronę stolika. Kiedy usiedliśmy naprzeciwko siebie zacząłem nieufnie przyglądać się to jej, to wspomnianym wyżej gościom. Zapytała jak mam na imię. Nareszcie zaczęła ze mną gadać.
-jestem Adam- Odparłem.-A ty?- Zapytałem natychmiast, nie potrafiąc na dłużej stłumić ciekawości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz